Gala MMA w Koninie z finansowego i organizacyjnego punktu widzenia

Dzisiaj wrócę do zeszłego roku, mianowicie do września. Chodzi o zorganizowaną wówczas galę MMA w Koninie. Zapewne wielu z Was o niej słyszało. Szczególnie, że Zastępca Prezydenta Miasta Konina Witold Nowak niejednokrotnie określał ją jako wielkie wydarzenie sportowe, dzięki któremu cały świat usłyszał o Koninie. Mało kto jednak wie, jakie korzyści osiągnęło Miasto Konin. A właściwie, czy w ogóle Miasto cokolwiek na tym zyskało.

Najważniejszą sprawą są oczywiście wydatki. Ile Miasto kosztowała cała impreza? Pozornie śmiesznie mało, bo dokładnie 35 028,26 zł. Pozornie, bo 19 000 zł z tej kwoty stanowiły nagrody dla urzędników z tego tytułu. Tak, Miasto wydało o niemal 3 tys. zł więcej na nagrody za organizację, niż za samą organizację imprezy. Tak oto Witold Nowak za „zaangażowanie w organizację gali” otrzymał 5 000 zł, dyrektorka MOSiR Ewa Kulczyńska 3 000 zł, a pozostali pracownicy po 2 000 zł. A pozostałe wydatki to kolejno koszty, jakie poniosło Miasto, czyli 8 459,42 zł i MOSiR – 7 568,84 zł. Łącznie daje to kwotę 16 028,26 zł.

W porządku, ktoś powie, że może ich zaangażowanie było wystarczająco duże, by przyznać sobie nagrody. Na to odpowie nam umowa między Miastem, MOSiR i GalAna Group, czyli organizatorem imprezy. Otóż wynika z niej, że Miasto miało takie zadania jak: bezpłatne użyczenie Hali Rondo, zapewnienie opieki medycznej i ochrony, wykupienie polisy i wynagrodzenia od ZAiKS oraz opłacenie testów na wykrycie COVID-19 u zawodników, trenerów i obsługi Gali. To wchodzi w skład umowy. Nic specjalnego. W zasadzie normalne czynności, jakie Miasto musi zrealizować, aby taką imprezę zrealizować w dobie pandemii. Prócz tego Miasto musiało poinformować o wydarzeniu policję, straż pożarną, szpital i sanepid, jak również rozesłać zaproszenia. Do pomocy w przygotowaniach zaproszono konińskich licealistów. MOSiR z kolei miał udostępnić Halę Rondo w odpowiednim stanie technicznym, nie wtrącać się w działania dekoracyjne, o ile nie miałoby to na celu ochrony przed uszkodzeniami itp., zapewnić prąd, zdezynfekować Halę Rondo oraz zapewnić stoły, nakrycia, obrusy, dekorację hali dla VIPów itp. Tym ostatnim zadaniem zajęła się firma ProArti za 6 500 zł na zlecenie MOSiR.

Całą resztą, tj.: wyposażeniem w sprzęt, promocją, marketingiem, wyżywieniem, zakwaterowaniem, obsługą i sprzedażą biletów, zapewnieniem transmisji i akredytacji mediów, obsługą sędziowską i techniczną, opłaceniem praw autorskich, zajęła się GalAna Group – firma organizująca całą imprezę.

Tak więc 19 000 zł zostało przyznane za normalne wykonanie obowiązków, jakie ponosi Miasto przy organizacji takiej imprezy. Witold Nowak w zasadzie otrzymał 5 000 zł za podpisanie umowy. Całą resztą działań zajmowali się pozostali urzędnicy, pracownicy MOSiR, konińscy licealiści i GalAna Group.

Dobrze, a co Konin z tego miał? Umowa też o tym wspomina. Miasto otrzymało możliwość darmowego zamieszczenia swojego logo na wszystkich materiałach promocyjnych. Mogło też liczyć na zamieszczania w postach #Konin_Tu_Płynie_Energia. Poza tym w trakcie transmisji wyemitowano spot reklamujący Miasto Konin. Magistrat powołuje się tutaj na wyniki Press Service, które wskazało, że ekwiwalent tej promocji wyniósł dokładnie 239 556 zł. Można powiedzieć, że tyle Miasto zaoszczędziło w związku z powyższymi działaniami promocyjnymi. Tego typu kwot w zasięgu światowym Miasto nie zamówiło, ponieważ „wymagałoby to wydania pieniędzy większych niż wkład miasta w organizację gali”. W kontekście podanych wysokości nagród to zdanie brzmi szczególnie zabawnie. Nawet jeśli mowa o znacznie wyższej sumie niż 19 000 zł.

Szukacie jakichś dochodów, przychodów, zysków? Nie ma. Jak mówi par. 7 umowy, Miasto Konin nie rości sobie żadnych praw do dochodów z tytułu sprzedaży biletów drogą elektroniczną. Wygląda na to, że inną drogą biletów nie sprzedawano, ponieważ Urząd Miejski potwierdził, iż żadnych dochodów nie uzyskał. Zgodnie z umową do dyspozycji było 329 biletów. 75 otrzymało Miasto Konin. Przekazano je ambasadorowi i konsulowi Bahrajnu, posłom, senatorom, samorządowcom, pracownikom MOSiR, konińskim klubom sportowym związanych ze sportami walki i wolontariuszom. Z racji tego, że biletami zajmowała się GalAna Group, nie mam informacji, ile biletów zostało sprzedanych, a więc ilu widzów ostatecznie zasiadło na trybunach.

Jednocześnie dodam, iż poinformowano mnie, że organizacja gali MMA była „niepowtarzalną okazją, której miasto nie mogło zaprzepaścić”, czy też było to „wydarzenie sportowe o światowym zasięgu, jakiego w historii miasta nigdy nie było i niewykluczone, że długo nie będzie.” Z pełnym szacunkiem, ale to gala MMA jakich wiele na świecie, nie Olimpiada w Koninie. Inny argument nie do zbicia to to, że transmisja była emitowana w Polsacie i w kilkudziesięciu innych krajach, co pomogło promować Konin. Czy można wskazać jakieś konkretne efekty tej promocji? Raczej nie słychać, by zagraniczni inwestorzy (ten wątek również podkreślono w przekazanej odpowiedzi na moje pytania) walili drzwiami i oknami, by zainwestować w Koninie. Rodzinie Bahrajnu przekazano także prezentację dotyczącą Pociejewo Island – propozycję zainwestowania w budowę ciepłowni geotermalnej.

W porządku, ale może chociaż Miasto samo wpadło na pomysł zorganizowania takiej imprezy? Nie. Z taką propozycją wyszedł Kareem el Khateeb, prezes Galana Group, organizator gal Brave CF na Egipt i Polskę. Witold Nowak w zasadzie tylko ją przyjął. Aby być uczciwym, trzeba dodać, iż nagroda 5 000 zł objęła również przyjęcie zorganizowania gali.

Pozostaje jeszcze tylko odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: dlaczego akurat Konin? GalAna Group jest zarejestrowaną firmą w Koninie. Głównie dlatego. Choć jest jeszcze jeden istotny wątek w tej sprawie.

Bahrajn jest uznawany przez kraje tzw. zachodu za jedno z państw najczęściej łamiących prawa człowieka. Z tego też powodu ma problemy z organizacją podobnych imprez w Europie i USA (w Stanach Zjednoczonych wchodzi w grę jeszcze stosunkowo duża konkurencja). Znacznie więcej materiału na ten temat można znaleźć w mediach niepolskojęzycznych. Często pojawiają się oskarżenia o tortury, prześladowania opozycji i aktywistów walczących o prawa człowieka. Poprzez sport kraj stara się poprawić wizerunek państwa na świecie. Zainteresowanych tą kwestią w języku polskim odsyłam do stron sportowych, gdzie poruszano ten wątek przy okazji innych wydarzeń. Mimo to znacznie bogatsze treści można znaleźć w mediach zagranicznych. Szczególnie, że nie jest ich mało. Sam temat jest wart odrębnego tekstu. Tutaj skupiłem się na nim wyłącznie w kontekście organizacyjno-finansowym.

Właśnie tak wyglądało to wiekopomne wydarzenie. Po przeanalizowaniu całej sytuacji możemy uznać, że jedyną korzyścią Konina była emisja spotu reklamowego w trakcie gali. Poza tym nie miało z całego wydarzenia dosłownie nic. Nawet złotówki. Jedynymi wygranymi w Koninie są w zasadzie Witold Nowak, który krytykuje każdego, kto nie podziela jego opinii o wiekopomnym wydarzeniu (np. Bartosz Skonieczny, redaktor LM, w sportowym podsumowaniu 2021 roku) i pozostali, obdarowani nagrodami urzędnicy.

Czy rzeczywiście powinniśmy jako flagowe wydarzenie kadencji uznawać walki w klatce? Myślę, że Konin mimo wszystko stać na więcej. A może już się tylko łudzę, że tak jest? Albo wciąż chcę się łudzić, że tak jest? Na te pytania każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Krzysztof Pietruszewski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s